poniedziałek, 28 stycznia 2008

wpadłem na pomysł...

jaki może być cel tego blog'a. tak sobie wymyśliłem, że codziennie będę komentował jakieś interesujące mnie wydarzenie i już. a poza tym dowiedziałem się dziś, że listonosz Poczty Polskiej przyniósł mordzie fajny upominek. dla mnie, od niej. taki prezent, drobiazg, a trudno mi opisać, jak bardzo się z tego powodu cieszę... morda potrafi, Poczta Polska też potrafi. a dziś chyba wieczór z Erikiem Johnem Kaadą i samym MP. Radość, wielka radość.

Brak komentarzy: